Rozwód a opieka nad zwierzęciem. Walka w sądzie o przejęcie opieki nad psem

0

Coraz więcej par się rozwodzi. Jednak kwestia podziału majątku często bywa bardzo trudna. Otóż wiele osób sądzi się nie tylko o dobra materialne takie jak dom, ale także o zwierzęta, które w polskim systemie traktowane są jako rzeczy. Warto tutaj wiedzieć, że przepisy jasno regulują kto zostanie opiekunem ukochanego pupila. Jeżeli nie umiecie polubownie załatwić sprawy dotyczącej opieki nad zwierzakiem, to najlepiej udać się do adwokata.

Zwierzę jako rzecz, czyli przepisy prawne

Jak wiadomo zwierzę nie jest rzeczą i nigdy nie powinno być tak traktowane. Jednak w systemie cywilno-prawnym jest ono traktowane jako przedmiot. Odpowiedzialność za domowych pupili określona została w art.431 Kodeksu Cywilnego. Warto zdawać sobie sprawę, że obowiązkiem każdego właściciela jest zapewnienie zwierzęciu właściwych warunków bytowych, opieki medycznej oraz odpowiedniego jedzenia. O ile przepisy są tutaj jednoznaczne, tak często pojawia się problem, kto zajmie się ukochanym psem, gdy dane małżeństwo się rozwodzi. Jeżeli małżonkowie ustalą między sobą z kim zamieszka pupil sprawa jest jednoznaczna i nie trzeba kierować jej do sądu. Jednak sytuacja jest zdecydowanie trudniejsza gdy obie osoby chcą sprawować opiekę. Zatem komu się ona należy?

Właścicielem jest ten, który kupił zwierzę

W systemie prawnym za właściciela zwierzęcia uważa się osobę, która je zakupiła. W tym przypadku trzeba posiadać umowę zakupu, jeśli pies pochodzi z legalnej hodowli np. FCI. Wtedy bardzo łatwo można uzyskać całkowite prawo do opieki nad zwierzęciem. Oczywiście trzeba zdawać sobie sprawę, że konieczne jest złożenie odpowiedniego pozwu cywilnego do sądu. Tutaj bardzo pomocne doradztwo adwokata. Dla wszystkich mieszkańców stolicy województwa podlaskiego załączamy link do adwokata z Białegostoku. Oczywiście warto dodatkowo zbierać paragony, za zakup jedzenia i opieki weterynaryjnej. Problem może pojawić się, gdy pies został zakupiony już w trakcie trwania małżeństwa, a między małżonkami istnieje wspólnota majątkowa. Wtedy rozstrzygnięcie często opiera się na sprawdzeniu kto widnieje w książeczce zdrowia zwierzaka jako właściciel i na tej podstawie sąd może wydać postanowienie.

Ważna jest opieka nad zwierzęciem

Bywają sytuacje, że pies jest prezentem dla drugiej osoby. Jednak na akcie zakupu widnieje imię i nazwisko drugiego małżonka. Wtedy nadal zwierzaka traktuje się jako własność osoby która dokonała zakupu. Bywają jednak sytuacje, że tylko jeden z małżonków szczególnie opiekuje się psem, choć nie widnieje on jako właściciel. Wtedy też może starać się o opiekę nad psem, ale bywa konieczne zwrócenie kwoty, jaką kosztował zwierzak. Problematyczna jest również sytuacja, gdy na akcie zakupu widnieje imię i nazwisko jednego z małżonków, z kolei w książeczce zdrowia zwierzęcia – drugiego. Zwierzak często jest także kartą przetargową i zwyczajnie dla zasady jedna osoba nie chce zrzec się opieki nad nim. Wtedy również konieczne jest postępowanie w sądzie cywilnym, w celu ustalenia prawa do opieki.

Mediacje

Zamiast składać wniosek do sądu, czasami warto skorzystać z mediacji. Jeżeli opiekunom zależy na dobru psa powinni rozwiązać tę sytuację tak, aby żadna ze stron na tym nie ucierpiała. Warto pamiętać, że zwierzęta bardzo przywiązują się do swoich właścicielu, zatem odpowiedzialnemu właścicielowi będzie zależało przede wszystkim na zapewnieniu właściwej opieki. Jeżeli byłym małżonkom bardzo zależy na opiece, to mogą ustalić podział czasowy dotyczący mieszkania zwierzęcia z jednym z nich. Drugi małżonek może mieć prawo do odwiedzin. Najlepiej u mediatora wykonać taką umowę do której przestrzegania zobowiążą się obie strony i złożą na dokumencie swoje podpisy.

Dobro zwierzęcia dla byłych małżonków powinno być najważniejsze. Dlatego warto odłożyć animozje na bok i ustalić naprzemienną opiekę. Dzięki temu zwierzę nie będzie tęskniło za żadnym z właścicieli. Oczywiście należy pamiętać, że takie ustalenia dotyczą również obowiązków finansowych względem pupila. Zatem koszty jego utrzymania ponoszą obie strony. Podobnie jest z kwestią ewentualnego leczenia w lecznicy weterynaryjnej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here